wroclaw.pl strona główna

MPK Torywolucja wkracza na Glinianą. MPK zabiera się za remont torów

  1. wroclaw.pl
  2. Dla mieszkańca
  3. Aktualności
  4. Nowatorska (i odważna) operacja kardiologów ze szpitala wojskowego. Uratowali życie 73-latka

Zabieg przeprowadzony przez lekarzy z 4. Wojskowego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu to wydarzenie wyjątkowe w skali świata. Kardiolodzy rozbili zwapnienia w tętnicach wieńcowych 73-letniego mężczyzny na odcinku w sumie 20 cm. Operacja wymagała precyzji i odwagi. Jej efekty są niesamowite!

Reklama

73-letni mężczyzna uskarżał się na duszności i brak wydolności. – Przejście 300-400 metrów było wysiłkiem, po którym musiałem przysiąść na ławce – mówi pan Bogdan Juszczak. Badania kardiologiczne wykazały zwapnienie tętnic wieńcowych na niemal całej długości. Tak zaawansowane zmiany mogły w każdym momencie doprowadzić do zawału serca.

Współczesna kardiologia daje nam już możliwości terapii w przypadku pacjentów, wobec których dawniej rokowania byłyby złe, a lekarze byliby bezradni.
prof. Waldemar Banasiak, kierownik Ośrodka Chorób Serca w Wojskowym Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu

W przypadku pana Bogdana niemożliwe okazało się zastosowanie by-passów lub stentów śródnaczyniowych, a ze względu na wiek opolanin nie mógł być wpisany na listę oczekujących na transplantację.

Diamentowe wiertło grubości włosa

Mężczyznę odesłano z dwóch szpitali. Wyzwanie podjęli kardiolodzy ze szpitala przy ul. Weigla.

Podczas zabiegu posłużono się znaną i sprawdzoną techniką rotablacji. Polega ona na rozbiciu zwapnienia diamentowym wiertłem, które wiruje z prędkością 200 tys. obrotów na minutę.

– Ta metoda wymaga nadzwyczajnej precyzji. Tętnica wieńcowa na wejściu ma średnicę 3-4 milimetrów. W takich warunkach łatwo o uszkodzenie naczynia – mówi dr Artur Telichowski, kierownik Pracowni Hemodynamiki.

Na zdjęciu od lwej: dr Artur Telichowski, prof. Waldemar Banasiak, pacjent Bogdan Juszczak, dr Krzysztof Ściborski www.wroclaw.pl
Na zdjęciu od lwej: dr Artur Telichowski, prof. Waldemar Banasiak, pacjent Bogdan Juszczak, dr Krzysztof Ściborski

Zabieg przeprowadzili Krzysztof Ściborski i Andrzej Szczepański. W celu obniżenia ryzyka okołozabiegowego zastosowano wspomaganie krążenie z wykorzystaniem pompy Impella wprowadzonej do serca.

– Przy stosowaniu rotablacji istnieje ryzyko, że odłamki rozkruszonego zwapnienia, mimo niewielkich rozmiarów, zatkają mniejsze naczynia, co doprowadzi do zawału serca. Wykorzystanie pompy ograniczyło takie ryzyko – mówi dr Ściborski.

Cieszyć się życiem

Kardiolodzy udrożnili tętnice wieńcowe w sumie na długości 20 cm. Do tej pory na świecie nie opisywano zabiegów, podczas których usuniętoby zwapnienia w całym naczyniu.

Dr Artur Telichowski: – Za ryzykowny uchodzi zabieg rotablacji już na odcinku dwóch centymetrów. To pozwala ocenić skalę trudności zadania, którego się podjęliśmy.

Operacja trwała 4,5 godziny. Mężczyzna był w jej trakcie przytomny. – Dzisiaj czuję się dobrze. Nie dusi mnie w klatce nawet podczas dłuższych spacerów. Nie męczę się nawet przy wchodzeniu po schodach – mówi pan Bogdan.

Dr Krzysztof Ścibiorski: – Ograniczyliśmy liczbę leków, które przyjmował pan Bogdan. Najważniejsze zalecenie na teraz: cieszyć się życiem.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama